niedziela, 7 sierpnia 2016

test postu

Zupełnie przez przypadek, drogą internetową udało mi się nabyć sukienkę, która leżała na mnie jak ulał. A że krój i kolory nawiązywały do gorących klimatów latynoskich, od razu wiedziałam, że kolczyki muszą być duże i kolorowe, i koniecznie z turkusem i złotem. I tak centralny punkt kolczyków stanowi masa perłowa, w kształcie wrzeciona. Te kolorowe rurki to howlit. Ale chyba najciekawsze koraliki, jakie tu użyłam to te rude, w kształcie diamentów, czyli DiamonDuo Pumpkin Pie. Ich kształt i kolor są fantastyczne. Użyłam też kaboszonów w oprawie, bardzo przydatna rzecz w małych projektach. Kolczyki przedłuża łezka amazonitu i Puffy Teardrops Opaque Turquoise. Gdy kolczyki były już gotowe, trochę przeraziła mnie ich waga. Dlatego nie uwierzycie, zrobiłam drugie, również kolorowe ale, bardzo proste i lekkie - na zmianę ;), gdyby w trakcie imprezy moje uszy odmówiły współpracy. Nie odmówiły, więc mogłam się cieszyć moimi The Power of Color cały wieczór.